Szanowny Panie Ministrze! Podejmując się w tej kadencji Sejmu pełnienia obowiązków członka sejmowej Komisji
Szanowny Panie Ministrze! Podejmując się w tej kadencji Sejmu pełnienia obowiązków członka sejmowej Komisji Obrony Narodowej, z oczywistych względów postanowiłem rozszerzyć wiedzę o życiu i służbie naszego wojska m.in. poprzez czytelnictwo prasy wojskowej. Skłoniły mnie do tego również niektóre szczątkowe i rozbieżne informacje uzyskiwane od różnych rozmówców. Podczas spotkań poselskich z wyborcami pojawiały się też sygnały niezadowolenia wśród kadry zawodowej spowodowane niewłaściwym, a niekiedy wręcz lekceważącym podejściem do jej spraw zawodowych i rodzinnych w jednostkach podlegających restrukturyzacji, a ściślej rzecz biorąc rozformowaniu. Generalnie kadra zawodowa podchodzi ze zrozumieniem do koncepcji zmniejszenia liczebności stanu osobowego wojska i liczby garnizonów wojskowych. Dążąc do głębszego poznania tego problemu, sięgnąłem również po prasę wojskową.
W tygodniku ˝Polska Zbrojna˝ nr 48 z dnia 5 grudnia 1997 r. przeczytałem artykuł pt. ˝Fuzja trochę nieelegancka˝. Pierwsze zdanie wprowadzające w brzmieniu: ˝... w obu dywizjach mówi się, że każda prośba o zwolnienie z wojska, napisana przez oficera starszego, jest sukcesem kadrowców˝ nie tylko pobudza zainteresowanie tym artykułem, ale też wywołuje najprostsze pytanie, co dzieje się z kadrą zawodową w wojsku. Po wnikliwym i wielokrotnym przeczytaniu tego artykułu zwracam się do pana ministra obrony narodowej z następującymi pytaniami:
1. Jak kierownictwo MON zamierza rozwiązać problem zatrudniania kadry zawodowej z restrukturyzowanych jednostek wojskowych - zgodnie z jej wysokim wykształceniem wojskowym i bogatym doświadczeniem zawodowym?
2. Czy podczas zwalniania tej kadry z zajmowanych stanowisk służbowych są zapewnione warunki osłony jej bytu socjalnego i materialnego (czy kadra traci na uposażeniu, czy też są przewidziane i stosowane formy osłony)?
3. Ile kadry zawodowej i w oparciu o jakie przepisy zamierza się zwolnić z wojska w 1998 r. oraz w przyszłości (chodzi o prognozę założoną w programie ˝Armia 2012˝; słyszałem, że będzie reformowana jednostka wojskowa w Olsztynie)?
4. Czy aktualnie obowiązujące przepisy są wystarczające, by zapewnić żołnierzowi zawodowemu godziwe warunki finansowe (materialne, socjalne) służby i godne z niej odejście (by uniknąć podanych w tym artykule przykładów poniżania godności oficera, niekiedy graniczących z upokorzeniem, powodujących frustrację kadry i brak zaufania do przełożonych).
Z kolei w ˝Polsce Zbrojnej˝ nr 47 z dnia 28 listopada 1997 r. przeczytałem artykuł pt. ˝Niepospolite ruszenie˝. Autor gen. brygady January Komański przedstawia problematykę obrony terytorialnej. Jest to temat do odrębnego rozpatrzenia. Jednakże w kontekście wyżej postawionych pytań kadrowych zwróciły moją uwagę następujące stwierdzenia:
˝Niektóre struktury OT tworzono z wyprzedzeniem. Powoływano się na projekt ustawy o obowiązku wojskowym i powinnościach obronnych, który nie został jednak uchwalony przez poprzedni parlament. W ten sposób utworzono 16 regionalnych sztabów, wojewódzkich, stanowiących podstawowe ogniwo w terytorialnym systemie dowodzenia˝.
I dalej pan generał Komański pisze:
˝Powstało 16 regionalnych sztabów wojskowych. Jeszcze dwa lata temu wojewódzkie sztaby wojskowe były czysto administracyjnymi strukturami˝.
Na podstawie tych zapisów - podkreślam, w kontekście powyższych pytań kadrowych - chciałbym zapytać:
1. Czy 16 regionalnych sztabów wojskowych zatrudnia kadrę zawodową zgodnie z obowiązującymi w wojsku przepisami? Czy sztaby te utworzono zgodnie z prawem, czy też prawo zostało złamane, a może są to struktury istniejące na przysłowiowym papierze (z treści cytowanego zapisu domyślam się, że obowiązująca ustawa o powszechnym obowiązku obrony z 1967 r. została pominięta)?
2. Co stało się z kadrą wojewódzkich sztabów wojskowych, czy została zwolniona do rezerwy w warunkach podobnych jak w Gubinie czy też wykorzystana na innych stanowiskach? Jak ta sprawa przedstawia się ilościowo (z cytowanej wypowiedzi nie wynika czy sztaby te zostały przeformowane, rozwiązane, czy też istnieją, ale mają inne zadania)?
Poseł Longin Pastusiak
Warszawa, dnia 19 stycznia 1998 r.